karmienie-w-zoltejKiedy decydujesz się na karmienie w chuście:

– skup się na dziecku i karmieniu, najlepiej usiądź lub stań i wykorzystaj chustę głównie do ukrycia przed przypadkowymi spojrzeniami przechodniów

– miej pewność, że umiesz dziecko szybko uwolnić z chusty (lub zmienić jego pozycję) w razie zakrztuszenia się pokarmem

– spaceruj podczas karmienia tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne

***

Z piersi…

Zaopatrując się w chustę na pewno pod uwagę braliśmy argument, że pomaga w karmieniu piersią. Jednak tak samo jak samego przystawiania do piersi trzeba było się nauczyć, tak samo karmienie w chuście trzeba „przećwiczyć” żeby nie stanowiło trudności.

Po pierwsze trzeba wybrać odpowiadającą nam pozycję.

img_9644Najwygodniejszy wydaje się być kołyska – wystarczy przesunąć materiał po wewnętrznej stronie, uwolnić pierś i podać maleństwu. Kiedy mamy dziecko w innym wiązaniu (na przykład podwójnym iksie), można je z niego wyjąc, nieco poluzować chustę i włożyć dziecko w pozycji kołyski.

Jeśli nosimy dziecko brzuszkiem do brzuszka możemy poluzować wiązanie i przesunąć dziecko lekko po skosie do piersi. Jeżeli musimy równocześnie iść lepiej podtrzymać dziecko dodatkowo ręką pamiętając, że chusta jest teraz luźniej zawiązana i nie daje tak dobrego oparcia jak powinna.

Ten sposób karmienia lepiej zostawić na sytuacje awaryjne, kiedy nie możemy usiąść i spokojnie nakarmić dziecka.

Podobnie można karmić nieco starsze dziecko siedzące na biodrze, przesuwając je tak, aby swobodnie sięgało do piersi.

butelka

***

Z butelki…

Nie zawsze karmimy piersią. Ale chusta może ułatwić również karmienie za pomocą butelki.  Łatwiejsze są tutaj jednak pozycje półpoziome, czyli kołyska. Nieco starsze dziecko można lekko wysunąć z poluźnionego wiązania i ułożyć na swoim ramieniu, aby podać mu butelkę.

***

I nie tylko.

Chusta czasem przydaje się, kiedy przy karmieniu starszaka, który jej już łyżeczką, zwłaszcza, kiedy dziecko jest rozkojarzone (na przykład na przyjęciu) i trudno mu się skupić na jedzeniu. Takiego malucha usadzonego na przykład na biodrze łatwiej wówczas nakarmić.