Dla nowo narodzonego dziecka to właśnie ruch i kołysanie są stanem naturalnym. Musi ono dopiero poznać świat i dopasować swoje zmysły do otoczenia. Noszenie i kołysanie pomaga przejść mu ten etap bez stresu i strachu.

Według dr William Searsa, prekursora nurtu Rodzicielstwa Bliskości to właśnie czułość, troska, odpowiadanie na podstawowe potrzeby dziecka (w pierwszym roku życia jest to przede wszystkim potrzeba bliskości) buduje silne emocjonalne więzi między rodzicami a dziećmi i kształtuje otwartych, pewnych siebie i pozytywnie nastawionych, szczęśliwych ludzi.

Noszenie dziecka w chuście powoduje, że nasz maluch niejako „ładuje baterie” miłości. Dzięki noszeniu w chuście czy miękkim nosidełku niemowlę nie będzie musiało „wymuszać” noszenia – spacer czy samo wyjście na zakupy pozwoli mu się przytulać do mamy i zaspakajać swoją potrzebę.

Z naszych doświadczeń wynika, że dzieci noszone w chustach dużo więcej czasu potrafią spędzić na samodzielnej zabawie niż dzieci nienoszone.